|
|
29-03-2010Wstyd! Ślązacy lubią kierować samochodami po kielichu Michał Wroński  | | Śląskie drogi pełne są pijanych kierowców i rowerzystów. W wypadkach z ich udziałem zginęły w ubiegłym roku 63 osoby. To krajowy rekord! Śląskie drogi pełne są pijanych kierowców i rowerzystów. W wypadkach z ich udziałem zginęły w ubiegłym roku 63 osoby. To krajowy rekord!
Nie pomagają policyjne akcje, drożejące mandaty, społeczne kampanie i udzielane przez duchownych napomnienia z ambon. Dalej bez zahamowań siadamy po kielichu za kierownicą. W ubiegłym roku śląska drogówka zatrzymała prawie 15 600 nietrzeźwych kierujących - to o ponad trzystu więcej niż w roku 2008. Ilu takich potencjalnych morderców zdołało uniknąć policyjnej kontroli? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi; podobnie jak nie ma jasnego wytłumaczenia, dlaczego ktoś, kto rano zapewnia, że nigdy w życiu nie usiadłby za kierownicą na podwójnym gazie, wieczorem zapomina o swych deklaracjach.
- Kierowcy często mają w takiej sytuacji tendencję do pomniejszania swojej winy i szukania uzasadnienia dla takiego kroku. Mówią sobie: pojadę powoli, ruch jest niewielki, a poza tym jedno, dwa piwa jeszcze nie oznaczają, że jestem pijany, więc na pewno nic złego się nie stanie - tłumaczy prof. Eugenia Mandal z Katedry Psychologii Społecznej i Środowiskowej Uniwersytetu Śląskiego.
Jeśli idzie o statystykę wypadków, to w porównaniu z rokiem 2008 ubiegły był zdecydowanie lepszy. Tak w skali kraju, jak i naszego regionu. Na drogach województwa śląskiego doszło w 2009 roku do 5565 wypadków. Zginęło w nich 414 osób, a 6854 zostały ranne (więcej zabitych i rannych pochłonęły tylko wypadki na Mazowszu). Na pierwszy rzut oka wygląda groźnie, ale zestawienie liczby zdarzeń do liczby poszkodowanych w nich ludzi pokazuje, że nasze drogi są jednymi z bezpieczniejszych w Polsce. Także porównanie z rokiem 2008 daje podstawy do optymizmu - liczba zabitych i rannych spadła odpowiednio o 9 i 6 procent.
Wizerunek psują nam jedynie nietrzeźwi użytkownicy dróg. Pod tym względem niestety jesteśmy nie do wyprzedzenia. W ubiegłym roku pijani wzięli udział w 764 wypadkach, powodując większość z nich. To oznacza, że niemal co siódme tego typu zdarzenie miało miejsce w naszym regionie (w całej Polsce było ich 5346). Zginęły w nich 63 osoby, a 923 zostały ranne. W sąsiedniej Małopolsce wypadków z udziałem pijanych było o jedną trzecią mniej niż u nas. Na Mazowszu - porównywalnym pod względem liczby mieszkańców z naszym regionem - liczba ta zatrzymała się na poziomie 550 (obejmuje ona również statystykę samej Warszawy).Większość wypadków spowodowali kierowcy samochodów, kolejne miejsca na tej niechlubnej liście zajmują rowerzyści i motocykliści. Policyjne statystyki nie pozostawiają też wątpliwości co do tego, że najczęściej siadamy za kółkiem na podwójnym gazie w piątkowe, sobotnie i niedzielne wieczory. Zakrapiana alkoholem impreza, nocny powrót do domu, spóźniona reakcja, zabici i ranni - do weekendowych raportów policyjnych o takiej treści zdążyliśmy się już przyzwyczaić, a zdaniem lekarzy taki ciąg przyczynowo-skutkowy jest wręcz nieunikniony.
- Nawet po niewielkiej ilości alkoholu pojawiają się zaburzenia koncentracji, koordynacji, a także brak krytycyzmu w stosunku do sytuacji. To się natychmiast przekłada na większą brawurę i gorszą ocenę prędkości. Stąd też siadanie za kierownicą po spożyciu alkoholu wcześniej czy później skończy się źle dla takiej osoby - mówi doktor Czarosław Kijonka, ordynator oddziału ratunkowego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu.
W ciągu kilku ostatnich lat społeczne kampanie wyciągnęły temat pijanych kierowców na światło dzienne. W akcje angażują się uznane postacie ze świata kultury i sztuki. O moralnym wymiarze jazdy na podwójnym gazie coraz częściej przypominają też wiernym księża. - Jeśli ktoś siada za kierownicą nawet po jednym piwku, to łamie przykazanie nie zabijaj i z tego powinien się spowiadać. Przy czym nie można do spraw podejść na zasadzie: teraz się napiję, potem wyspowiadam i wszystko będzie dobrze. Musi być wola poprawy - przypomina ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik diecezji sosnowieckiej.
- Społeczne przyzwolenie na tego typu zachowanie wyraźnie się zmniejszyło. Coraz częściej jest ono traktowane w kategoriach potencjalnego morderstwa - dodaje prof. Mandal. Sądząc po statystykach drogówki, istnieje jednak dość wyraźna rozbieżność między deklaracjami, a faktyczną postawą. Do wielu osób nie przemawiają żadne racjonalne ani moralne argumenty. Dla nich jedyną barierą pozostaje policyjna kontrola. Funkcjonariusze przypominają więc, iż pijany kierowca - w zależności od stężenia alkoholu we krwi - może zostać ukarany grzywną, karą ograniczenia wolności, a także więzieniem.
"Dziennik Zachodni"
[http] Przeczytaj w oryginale 25-03-2010Matka Polka pijąca Judyta Watoła Co dziewiąta kobieta w ciąży pali papierosy, co siódma pije alkohol, a co setna sięga po narkotyki.
21-03-2010Kiedy kampania społeczna skłania do picia Anna Błońska
Reklamy społeczne dość często odwołują się do poczucia winy czy strachu potencjalnego odbiorcy. Naukowcy stwierdzili jednak, że w niektórych sytuacjach kampanie mające zapobiec paleniu czy piciu alkoholu w rzeczywistości wzmacniają jeszcze niepożądane zachowania.
16-03-2010Przez film do ... alkoholu? www.naukawpolsce.pap.pl Oglądanie przez dziecko filmów przeznaczonych dla osób powyżej 17. roku życia zwiększa prawdopodobieństwo, że zbyt wcześnie sięgnie ono po alkohol - twierdzą naukowcy, których wnioski opublikowane zostały w piśmie "Prevention Science".
04-03-2010"Codziennie jeden pokój pije na nasz koszt"
Studenci promują się alkoholem Piotr Zapotoczny Koło naukowe studentów UO promuje swoją działalność wśród żaków za pomocą piwa. "Codziennie jeden pokój pije na nasz koszt!" - informują plakaty. - To powielanie stereotypu pijanego studenta - komentuje krótko specjalista ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.
04-02-2010Europa - najbardziej rozpity region świata dziennik.pl (pap) Gdzie pije się najwięcej alkoholu? Nie, nie w Rosji, a ... w Unii Europejskiej. Europejczycy piją średnio aż 11 litrów czystego alkoholu - to dwa razy więcej niż cała reszta kuli ziemskiej. A do tego alkohol staje się coraz bardziej popularny. Dlatego też Bruksela ostro bierze się za walkę z pijaństwem.
02-02-2010Koniec z odwykiem dla alkoholików Sylwia Czubkowska
Koniec z przymusowymi odwykami dla alkoholików. Ministrowie zdrowia i sprawiedliwości twierdzą, że są za drogie i nieskuteczne. Buntują się terapeuci. "To bardzo zły pomysł. Odwyk był czasem jedynym straszakiem" - mówi Ryszard Karpiński, szef Wojewódzkiego Ośrodka Terapii Uzależnienia w Gdańsku.
21-12-2009Zaskakujące wyniki badań nad alkoholikami www.onet.pl Za skłonność do nadużywania alkoholu i palenia marihuany są odpowiedzialne te same grupy genów - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Alcoholism: Clinical & Experimental Research".
01-12-2009Polacy przepijają kryzys www.dziennik.pl Mimo kryzysu Polacy wcale nie zaczęli oszczędzać na alkoholu. Średnio wypijamy mniej więcej trzy butelki wódki miesięcznie. Może to oznaczać, że wcale nie jest aż tak źle z pieniędzmi, albo że... zapijamy troski.
24-11-2009AA w pytaniach i odpowiedziach cz. www.astercity.net Przedstawiamy najczęściej pojawiające się pytania i odpowiedzi (FAQ)dot. działalności Anonimowych Alkoholików, opracowane na podstawie materiałów "Grapevine.Inc".
|