JAZDA Z GAZEM

Na Zdrowie EDUKACJA-PROFILAKTYKA-ZDROWIE
PROBLEMY UZALEŻNIEŃ-POMOC SPOŁECZNA
W najnowszym numerze: "PIERWSZA POMOC DLA LEKARZA" - czytaj strona 12
Na Zdrowie Poniedziałek, 21 maja 2012
profesjonalne strony www aplikacje internetowe

Sonda

Czy ALKOHOLIZM to choroba?
TAK
NIE
nie wiem

Prenumerata

 

Wyszukiwarka
















Aktualności

23-01-2012

NR 5/2011

Z badań i raportów wynika, że piją coraz młodsi – uczniowie pierwszych klas gimnazjalnych, a nawet ostatnich klas podstawówki. To nie jedno czy dwa piwka. Piją do nieprzytomności, aż „urwie im się film”. Obecnie alkohol nie jest jedynie atrybutem chłopaków. Dziewczyny dawno już dorównały kolegom. Nauczyciel w pobliżu podnosi poziom adrenaliny.

Czy nauczyciele widzą alkoholowe wyczyny uczniów? Jak powinni, a jak reagują? Niestety, to co zapisano na papierze nie zawsze sprawdza się w praktyce. Aby przebadać alkomatem ucznia, niezbędna jest obecność i zgoda któregoś z rodziców. Jeśli jej nie ma niewiele można zrobić. Na dodatek wielu nauczycielom brakuje przygotowania i nie wiedzą jak postąpić.
W tym numerze napisaliśmy także o szansie jaką dostały śląskie dzieciaki. Mimo biedy, która zabija ich zdolności, a brak perspektyw gasi zapał i marzenia. Dziewięcioro miało swoje pięć minut. Pojechali do Nepalu. W Himalajach zdobyli pięciotysięcznik. Można powiedzieć, że aż dziewięcioro, ale można spojrzeć też inaczej i napisać jedynie, tylko dziewięcioro.
Wszystko zależy jak na to popatrzmy. Cieszy nas i życzliwie kibicujemy Adrianowi Kowalskiemu z Fundacji Pomocy Dzieciom Ulica. Podjął się trudnych zadań. Jak pomóc śląskim dzieciakom dostrzec drzemiące w nich talenty, zdolności i możliwości? Jak pomóc im uwierzyć w siebie i w to, że mogą osiągnąć coś w życiu, że nie są skazane na środowisko, w jakim się urodziły i wychowały?
Nie zabrakło też opowieści z cyklu Ludzkie losy. O swoim życiu, oszukiwaniu siebie i bliskich opowiada strażak. Miał nieść pomoc. Niósł, ale nie poradził sobie ze stresem. Nieszczęścia innych, aby o nich zapomnieć, topił w butelce wódki. I o tym powinni pamiętać szefowie wszystkich służb ratowniczych, bo niestety, nie jest to jednostkowy przypadek. Nie chcemy tłumaczyć konkretnego człowieka, my pokazujemy problem, który w różnych instytucjach zamiata się pod dywan. Ale on wcale nie zniknie. Nie łudźmy się.
28-09-2011

NR 4/2011

Wakacje to nie tylko czas beztroskiego odpoczynku, ale również wielu niebezpieczeństw. Pamiętajmy o tym, zanim nasze dziecko pojedzie z przyjaciółmi na letni wypoczynek. Dlatego pozmawiajmy z nim, aby wiedziało, co je może spotkać. Przypomnijmy, że o dorosłości i odpowiedzialności nie świadczą promile czy „trawka”.


Pamiętajmy jednak, jak w pewnej piosence, że najtrudniej powiedzieć nie, gdy wszyscy mówią tak. Jeżeli będzie trzeba, to pomóżmy uporać się z gorzkimi konsekwencjami nierozważnych czy ryzykownych zachowań. O wszechobecnym alkoholu i zaleceniach dla trzeźwiejących powinni też pamiętać niepijący alkoholicy. Szkoda, aby ich dotychczasowa abstynencja poszła na marne. Z Krzysztofem Baranowskim rozmawiamy o morzu, emocjach i zagrożeniach oraz alkoholu. Żeglarz zwraca uwagę, że alkohol, prócz tego że zaćmiewa umysł, doprowadza do szybszego wychłodzenia organizmu, więc jeśli w wodzie znajdzie się człowiek trzeźwy i po alkoholu, to ten trzeźwy wytrzyma dłużej, a hipotermia bardziej zagrozi temu drugiemu. Ryszard Riedel miałby dzisiaj dopiero 55 lat. Odszedł za wcześnie. W tym roku już po raz 13. odbędzie się festiwal jego imienia. Przyświeca mu hasło „Ku przestrodze”, mające ostrzegać młodych ludzi przed zgubnym wpływem uzależnienia od narkotyków. W tym numerze napisaliśmy również o raporcie Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej. Dokument wywołał zamieszanie na całym świecie. Komisja uważa, że należy zmienić postępowanie, które wciąż polega na bezwzględnym zakazie i karaniu upraw, konsumpcji i handlu narkotykami – bez różnicy, czy chodzi o rolnika, narkomana czy wielkiego narkotykowego gangstera. Uzależnionych trzeba przestać wykluczać ze społeczności, ścigać i karać jak przestępców, a zacząć traktować ich jak ofiary nałogu i dilerów, a narkomanię – jako kwestię zdrowia publicznego.

08-06-2011

NR 3/2011

Polsce wypija się 13,3 litra czystego alkoholu – wynika z najnowszego, opublikowanego w tym roku raportu Światowej Organizacji Zdrowia. To więcej, niż średnio w Europie. Na polskich drogach problemem są kierowcy na „podwójnym” gazie. W 2010 roku policjanci zatrzymali ponad 165 tys. kierowców. A ilu jechało?


Tego nikt nie wie. Jakikolwiek szacunek zakrawa na czystą abstrakcję. Krzysztof Hołowczyc uważa, że gdyby już od przedszkola pokazywano nam, jak wygląda samochód po kraksie spowodowanej przez pijanego kierowcę, a w późniejszym wieku, jak wygląda kalectwo i śmierć w wypadku, nie mielibyśmy żadnych wątpliwości, żeby uniemożliwić takiej osobie prowadzenie „po pijaku”, choćby zabierając kluczyki. Moda na browarki i brak wiedzy. Wierzymy w bzdury, że dużą ilością kawy lub wody szybko zneutralizujemy alkohol. Niczym nie da się zminimalizować rozproszonej uwagi, zaburzeń równowagi, pogorszenia wzroku, błędnej oceny własnych możliwości, brawury czy senności. A to wszystko wywołuje alkohol. Nie wiemy lub zapominamy, że po mocno zakrapianej imprezie, potrzebujemy czasu, aby pozbyć się promili. Dobrą wiadomością jest fakt, że rok wcześniej policjanci złapali o prawie 7,5 tys. kierowców więcej. Czy to znaczy, że kampanie społeczne, ostrzeżenia, a przede wszystkim skuteczniejsze i bardziej masowe kontrole przynoszą rezultat? Ale nie zapominajmy, że alkohol, to nie tylko problem na polskich drogach. To także problem w rodzinie i w pracy. W tym numerze magazynu rozmawiamy z Dorotą Rzepniewską, pełnomocnikiem ds. zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów. Przedstawiamy także historię Wojtka. On sam mówi: – Zobacz, co zrobiłem ze swoim życiem. Alkohol pozostawia blizny tak głębokie, że pozbycie się ich jest niemożliwe. Kradnie czas – minuty, godziny, lata. I nie pozwala ich odzyskać.

01-06-2011

NR 2/2011

Przedstawiamy kolejny numer naszego magazynu, który w dużej części poświęciliśmy przemocy w rodzinie. Zajęliśmy się nią, bo naszym zdaniem temat ten jest ważny i bardzo często wiąże się z problemem uzależnienia od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Statystyki za rok ubiegły są bezlitosne. Wynika z nich, że aż 65 procent sprawców przemocy było pod wpływem alkoholu.


Współzałożyciel Stowarzyszenia „Niebieska Linia” Luis Alarcon Arias podkreśla, że przemocy uczymy się od maleńkości i stosujemy niemal we wszystkich sytuacjach społecznych. Robi to matka wobec swojego dziecka, mąż w stosunku do żony, szef wobec pracownika, państwo w stosunku do obywatela, i robią to mocarstwa wobec innych państw. Jest sposobem osiągnięcia tego, na czym nam zależy. I to jest ajwiększy absurd naszego życia. Wszyscy to robią. A wszystko ma swój początek w rodzinie. Wierzy też, że ten świat może być ciut lepszy. O życiu z mężem alkoholikiem, o pułapce oszukiwania samej siebie, o braku szacunku dla partnera, o pełnieniu roli matki i ojca, a także o trudnych dniach i miesiącach jego walki z nałogiem opowiada Ania. I radzi: – Nie zamiatać pod dywan!
Opisujemy także, jak działa męska grupa wsparcia w londyńskiej organizacji Drug & Alcohol Service for London. Terapeuta Simon Eve mówi o uldze uczestników grupy, kiedy mogą zrzucić maski męskich twardzieli i pozwolić sobie na emocjonalną bezbronność. Justyna Sieńczyłło, telewizyjna Bogna z „Klanu”, życzy wszystkim zmagającym się z chorobą, aby znaleźli coś, co daje im siłę i co potrafi pozytywnie nastawić do życia. Aby szukali we wszystkim motywacji do zdrowienia, w dotknięciu własnego dziecka, w przytuleniu, w spojrzeniu w oczy kogoś bliskiego, kto jeszcze ciągle coś do nich czuje. Żeby odnaleźli motywację do życia i do walki z samym sobą.
Zapraszamy do lektury.

02-02-2011

NR 1/2011

Wznawiamy wydawanie „Na Zdrowie”. Problemy finansowe zmusiły nas trzy lata temu do zawieszenia pisma. Szukaliśmy wsparcia w różnych instytucjach i u decydentów. Ostatecznie jednak podjęliśmy tę decyzję z wielkim żalem, bo włożyliśmy w „Na Zdrowie” wiele serca, pracy, a także wiele pieniędzy.


Problemy uzależnień, wykluczenie społeczne – to jednak tematy, które z trudnością przyciągają sponsorów i reklamodawców. Niełatwo jest wydawać pismo ciekawe i na dobrym poziomie edytorskim, dysponując skromnymi funduszami. Wznawiając dzisiaj wydawanie „Na Zdrowie” jesteśmy tego świadomi. Musimy wkalkulować w nasze działanie ryzyko, że zawsze będziemy borykać się z Problemami finansowymi. Uważamy jednak, że tematyka jest zbyt ważna, aby łatwo rezygnować. Wielokrotnie odbieraliśmy pozytywne sygnały od naszych Czytelników, którzy pamiętali „Na Zdrowie”. Wyrażali o miesięczniku pochlebne opinie i żal z tego powodu, że się nie ukazuje. Dziękujemy za nie. To właśnie one przyczyniły się w dużej mierze do powstania numeru, który trzymacie Państwo w rękach. Przekonały nas, że powinniśmy podjąć to ryzyko. Co w numerze? Historia Zygmunta, który mimo wielu potknięć, ciągle wraca i stara się wymazać złe wspomnienia z dzieciństwa. Prezentujemy także „Dom Nadziei” – dzieło Kazika, który niedobre doświadczenia swojego własnego życia, teraz, kiedy jest trzeźwy, przeobraża w pomoc innym ludziom. Opisujemy doświadczenia Stowarzyszenia Come Back działającego za naszą zachodnią granicą w Niemczech, które od 20 lat pomaga alkoholikom i zapobiega wykluczeniu społecznemu. Sporo uwagi poświęciliśmy tematowi uzależnienia w miejscach pracy. Czy pracodawca powinien tolerować alkoholowe wpadki pracowników? Czy programy wspierania pracowników, znane jako EAP (Employee Assistance Programs) są przydatne? Na te pytania odpowiadają menedżerowie jednego ze światowych koncernów stalowych.

16-03-2010

Przez film do ... alkoholu?

www.naukawpolsce.pap.pl

Oglądanie przez dziecko filmów przeznaczonych dla osób powyżej 17. roku życia zwiększa prawdopodobieństwo, że zbyt wcześnie sięgnie ono po alkohol - twierdzą naukowcy, których wnioski opublikowane zostały w piśmie "Prevention Science".

04-03-2010

"Codziennie jeden pokój pije na nasz koszt" Studenci promują się alkoholem

Piotr Zapotoczny

Koło naukowe studentów UO promuje swoją działalność wśród żaków za pomocą piwa. "Codziennie jeden pokój pije na nasz koszt!" - informują plakaty. - To powielanie stereotypu pijanego studenta - komentuje krótko specjalista ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.

04-02-2010

Europa - najbardziej rozpity region świata

dziennik.pl (pap)

Gdzie pije się najwięcej alkoholu? Nie, nie w Rosji, a ... w Unii Europejskiej. Europejczycy piją średnio aż 11 litrów czystego alkoholu - to dwa razy więcej niż cała reszta kuli ziemskiej. A do tego alkohol staje się coraz bardziej popularny. Dlatego też Bruksela ostro bierze się za walkę z pijaństwem.

02-02-2010

Koniec z odwykiem dla alkoholików

Sylwia Czubkowska

Koniec z przymusowymi odwykami dla alkoholików. Ministrowie zdrowia i sprawiedliwości twierdzą, że są za drogie i nieskuteczne. Buntują się terapeuci. "To bardzo zły pomysł. Odwyk był czasem jedynym straszakiem" - mówi Ryszard Karpiński, szef Wojewódzkiego Ośrodka Terapii Uzależnienia w Gdańsku.

21-12-2009

Zaskakujące wyniki badań nad alkoholikami

www.onet.pl

Za skłonność do nadużywania alkoholu i palenia marihuany są odpowiedzialne te same grupy genów - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Alcoholism: Clinical & Experimental Research".

Realizacja, opieka techniczna i utrzymanie strony: Art4net s.c.